O policji, zamarzniętej bramie zaś nie do skutku zamkniętych drzwiach

Wczoraj jak poruszali się przez lokalny naturalny kraj pełno istniałoby na możliwościach policji, tej „popularnej” kiedy natomiast ostatniej w nieoznakowanych autkach. Oraz przypomniało mi się jako to gdy mnie policja zatrzymała….
Koniec listopada, akurat dzień moich urodzin, zima na wszelkiego (nie więc co uważamy dziś), śnieg, mróz. Ja stanowię w trakcie stażu, biegnę do czynności na 7. Z notatki na zabawy pogodowe także aktualne które może mi zafundować nasz stary samochód, nie spędzający w garażu, wychodzę profilaktycznie rano z zakładzie. Pierwsze niemiłe zaskoczenie – brama przymarzła. Wkraczam do zakładu po młotek – do odbicia tych bolców przy okolicy i po odmrażacz do kłódki. Zrobione. Przedstawiam się do auta, i tam zamek zamarzł. A jestem odmrażacz, więc odpowiednio już sobie z bieżącym rozmawiam. Wsiadam, próbuję zamknąć drzwi, i tu dupa, nie pakują się.
Uwaga taka… Znane Uno było taki niski zwyczaj, iż czasami przy mrozie, po nocy drzwi udawało się otworzyć, lecz nie powtarzało się ich zawrzeć, bo coś zamarzało oraz dopiero po jakimś momencie przedstawiało się drzwi zatrzasnąć. Pamiętam gdy gdy jechaliśmy z P – on zbyt kierownicą, i ja jako pasażer przez dobre 20 minut drogi mająca niezamknięte drzwi od ściany pasażera… Wtedy wsiadaliśmy od strony pasażera oboje, bo drzwi z ściany kierowcy zamarzły naprawdę dużo, iż nie dało się ich otworzyć… Koniec dygresji.
I do bieżącego samochód nie chce odpalić. Udało się odpalić, ale drzwi jeszcze się nie zamykają. Nie namyślając się zbyt wiele ściągnęła z szyi szalik oraz przywiązałam drzwi do zagłówka fotela kierowcy i zapaliła, już znając, że także rzeczywiście się spóźnię. Jadę. Zatrzymały mnie światła. Na całkowity wypadek szybko odmotałam szalik także z wszystkich sił łupnęłam drzwiami. Zatrzymały się, o dziwo! Wyruszyła na linię, nieustannie się dobro nie rozpędziłam, a tu na poboczu wyskakuje policjant i macha na mnie, iż liczę zjechać. FUCK! Dobrze, iż drzwi zamknięte! Szybko odwiązałam szalik z zagłówka otworzyłam okno, jestem również się nerwowo uśmiecham.
– Dzień zajmujący, tu się pan przedstawił, co kobieta tak prowadziła?
– Ja? Jednak nie prowadziła dużo prosto!
– Oczywiście daleko więc nie, jednak tu jest miara do 50, oraz osoby jechała 68.
– No ponieważ ja się bardzo chodzę do praktyce, w wartości aktualnie jestem spóźniona…
– Rzeczywiście więc taki pośpiech równa się mandatowi i punktom karnym
– Jednak osoby policjancie, ja naprawdę potrzebuję szybko tam dotrzeć! Jakiś zły dzień dzisiaj, brama zamarzła, drzwi zamarzły, samochód nie chciał odpalić, teraz także pan mnie zatrzymał. Tyle spustoszeń w urodziny!
– No pragnę i wciąż osobie twierdzi, że bierze urodziny. Jednak gdy zamierzamy wlepiać mandaty za wykroczenia toż zupełni biorą urodziny. Oraz rozumie pani, że nie wolno kłamać?
– A ja nie kłamię, rzeczywiście jestem dzisiaj urodziny, problemy z pojazdem zaś do owego spóźnię się do roli!
– Poproszę prawo jazdy i dokument rejestracyjny
Zrezygnowana otrzymuję z torebki dokumenty, przyrządzając się na znaczniejszy postój…
– Tak jest pani dziś urodziny…
– No przecież mówiłam, iż nie kłamię – burczę pod nosem
– I to kim kobiecie jest, że rzeczywiście do lektury osobie śpieszno?
– Ja? Leśnikiem….
– Naprawdę? Oraz nie wygląda pani! – wypala policjant. No paczpan – se myślę – akurat mnie musiał zatrzymać kiedy się włożyła w małą sukienkę, szlachetne oraz kożuszek. Jak latam w wielkich butach a cała na zielono to nikt mnie nie zatrzymuje…
– No dobrze proszę pani, wtedy w konstrukcjach prezentu urodzinowego zrealizujemy nasze przyjście tym, że ja panią upomniałem i nauczył, i kobiecie przestanie łamać wzory oraz powoli do rzeczy sobie dojedzie. Dobrze?
– Ależ oczywiście, że rzeczywiście, ja dużo dziękuję!
– Właściwie więc wszystkiego niezawodnego i szerokości!
– Dziękuję, nawzajem, wtedy zawsze nie istnieje no daleko zły dzień!
Poszedł sobie pan policjant, oraz ja w kryzysie ruszyłam, już dość spóźniona.
Wczoraj jechaliśmy pozamykanym samochodem, a tak jakoś mi się przypomniał miły pan policjant i opowieści z lokalnym rodzicem samochodem…

Be Sociable, Share!

Możliwość komentowania jest wyłączona.