Aż szkoda w to zaufać. Oto bowiem dotarło do współczesnego, iż piłkarska Anglia posiada tematy odpowiednie do tychże, z którymi borykamy się w Polsce. Nie, nie, nie.

Na przeznaczenie dla Wyspiarzy poziom pojedynków w Polityk League nie ograniczył się a regularnie karmi się w powierzchni bądź wysokich, a Chelsea, Manchester United i Tottenham godnie reprezentują ojczyznę futbolu w Lidze Mistrzów. Na wesele te gwoli nich spośród grubego odpoczynku nie przebudzili się miejscowi chuligani. O co zatem dąży?
Wystarczy wziąć pod dobrą lupę ligowe rywalizacje w Anglii także zbadać składy jednych grup. Przybyły na obcokrajowcu obcokrajowca popycha. I owo wszędzie! Na górce tabeli a na spodzie. W Arsenalu oraz Liverpoolu, w Wigan i Wolverhampton. Nie przymierzając, jako w Wiśle Kraków oraz Arce Gdynia. Przykłady klubów podnoszących na cudzych zawodników można powiększać, a w myśli wyraźnie sformułować te, które w wyrabianiu z piłkarskiego klubu swoistej legii innej starają się zachować umiar.
Nie wspomógł nawet dobry dekret o posiadaniu w 25-osobowej ligowej kadrze przynajmniej ośmiu wychowanków, bo na wzorzec w teorię angielskich futbolowych przepisów za wychowanka Arsenalu uwzględnia się Wojciecha Szczęsnego (tylko więc, że do 21. urodzin polski piłkarz zrzucił w angielskim klubie chciane przez przepisy trzy lata).
Jedenaście lat owemu po raz idealny w scen Premier League na boisko wybiegła drużyna, w jakiej nie wydobył się nawet sam Brytyjczyk. Jej makaron menedżer Gianluca Vialli niechybnie nie przypuszczał, że wzorzec jego Chelsea właśnie nietrudno zlokalizuje naśladowców. Teraz w niezależnych składach zespołów angielskiej ekstraklasy są przeciętnie tylko trzej polscy piłkarze, ale realizują się same konkursy bez Anglików w istotnych jedenastkach.
Nadarza się plus wtedy coraz częściej, iż choćby reprezentanci Anglii zaczynają napotkania na ławkach rezerwowych. O ekspansji zagranicznych gwiazd zdążyli się już wielokrotnie przekonać, pomiędzy innymi, Adam Johnson, James Milner i Joleon Lescott z Manchesteru City, Peter Crouch z Tottenhamu czy Theo Walcott z Arsenalu. Selekcjoner swego zespołu, Fabio Capello bierze więc problemy z zbiorem spotkania, w którym mógłby natrafić również niemało zainteresowanych do płynności w kadrze. Frank Lampard, Steven Gerrard oraz John Terry przecież wiecznie grać w delegacji nie będą, i ich spodziewani studentowi w cechach najczęściej uciekają ławę.
Choć w likwidacjach Euro 2012, po zdobyciu nad Walią, Anglicy w zwyczajnej radzie kierują, przecież prędko Czarnogórze gola strzelić na Wembley nie potrafili. No ponieważ gdy naprawdę kilku Anglików gra w ekstraklasie, toż ze otrzymywaniem bramek są problemy. Tylko bowiem co trzeciego gola w Premier League strzela zawodnik urodzony w Anglii, natomiast po ligowym weekendzie dziennikarze zabierają nie tylko jedenastkę kolejki, tymczasem jeszcze… angielską jedenastkę kolejki. Oceniają też sam najlepszych snajperów oraz… najlepszych angielskich snajperów. Przecież na koronę króla strzelców żaden Anglik raczej możliwości zaraz nie ma, ponieważ dogonienie Bułgara Dymitara Berbatowa, czy Argentyńczyka Carlosa Teveza może przewyższa granice Andy’ego Carrolla czy Darrena Benta. Zresztą ostatni raz angielski piłkarz (Kevin Phillips z Sunderlandu) przejął to trofeum aż 11 lat temuż. Kilka użytek jest wśród bramkarzy, albowiem na tejże zasług w mocy podobnie są obcokrajowcy, a na angielskiego zwycięzcę „Złotych Rękawic” (wykonywa je bramkarz, który ochroni estetyczne konto w najpełniejszej mierze konkursów w lidze) wyglądamy teraz z 9 lat, skoro w terminie 2001/2002 triumfował Nigel Martyn z Leeds.
Powinien się dlatego właściwie nieźle napocić, by odkryć pewną klasyfikację, w jakiej wygrywa gracz z Anglii. Taką kiedy aktualna, która szanuje zawodników najczęściej faulujących. Tu nie liczy sobie zbliżonych Kevin Davies z Boltonu. Korzysta w niej ponad rywalami wielka siłę, mimo… mocnej walki obcokrajowców.

Be Sociable, Share!

Możliwość komentowania jest wyłączona.