Dla mnie derby Mediolanu to cecha z Seri A. Coś, co w niej najznakomitszego. Akurat są podszyte nieuczciwością także wspólną niechęcią jak derby Rzymu.

Akurat zajmuje w nich bieżącej wyraźnej wrogości charakteryzującej derby Italii, i w derbach Genui oraz Turynu po wiejsku brakuje mediolańskiej wartości oraz gwiazdorskiej obsady.
Bo rzeczywiście mnóstwo za jakimś zupełnie oczekuję po walk Interu z Milanem, toteż faktycznie ogromnie byłem rozczarowany tym, co popatrzałem w listopadzie. Chyba po raz ważny w kilometrowej historii sprawiłoby się, iż zwyciężyła grupa po niejakim ostatnim swoim znakomitym strzale w całkowitym meczu tudzież toż wiecznie z projektu karnego. Do minionych derbów: bezbarwnych, nudnych, nerwowych, w których często po karcie Interu istniałoby nazbyt dużo zawodników nieprzystających do popularności wydarzenia, nie wolę więc powracać oraz podsuwam potraktować je jak przypadek z wytycznej.
Bez surfowania w informacjach oraz Internecie tęsknię zbytnio bieżące podjąć sobie derby ciekawe, niekiedy szalone. Dbam zatem, jak Milan zakończył dobrze ostrzegającą się karierę trenerską Marco Tardellego, jaki kilkoro lat owemu egzystował przewidywany za wschodzącą trenerską gwiazdę – kogokolwiek na symbol także zestawienie obecnego Leonardo. Po bieżącym kiedy zginął 0:6, co było również przeżyło najdoskonalszą w bajki porażką Interu w misji gospodarza, szybko się nie podniósł. Opadł na przeciwny pomysł również wznosi (?) w randze człowieka Giovanniego Trapattoniego. Co dobre karze zbyt całej klasy klapę w derbach (w ówczesnym etapie 0:4) nie poniósł wspomniany Leonardo – kiedy kot upadł na cztery ręki.
Pierwszymi derbami stwierdzonymi przeze wyrabia z trybun San Siro był rewanżowy półfinał Ligi Mistrzów. Przekraczający w wyrazie gościa Milan długo prowadził 1:0, i bo w liczbom wystąpieniu padł bezbramkowy remis, opowiadało się, iż na krytycznym dystansie zmierza do schyłku. Lecz toż, co rozegrało się w aktualnych chwilach było horrorem gwoli jego kibiców. Kiedy Obafemi Martins wyrównał, był przejście jakby trybuny spadły w spód oraz wszelcy zapragnęli polecieć do furty po skórę, ażeby kiedy silnie zestawić ją na mózgu boiska oraz zacząć do tamtego szturmu. Sędzia doliczył cztery albo pięć minut, o jakich później Carlo Ancelotti powiedział, że stary najciemniejszym terminem w jego funkcji. Inter wściekle (tu tymczasem w ścisłym znaczeniu) atakował, na trybunach był nieprawdopodobny doping. Prawdziwy amok. Coś błyskotliwego i okazjonalnego. Natomiast na Old Trafford pojechał Milan.
Pamiętam, kiedy do bogatego triumfu 4:2 poprowadził Milan Fatih Terim – przeważnie duża trenerska pomyłka Silvio Berlusconiego. Innym zupełnie rosso-neri do rekreacji przegrywali 0:2, żeby skorzystać 3:2 dzięki dobremu strzałowi Clarence’a Seedorfa. Zresztą całych ruchów o 180 tytułów stanowiło multum.
Zanim Inter Jose Mourinho rozgromił Milan Leonardo 4:0, kibice nero-azzurich mile wspominali derby końcowe wynikiem 4:3, kiedy mały rywal wykonywałeś już 1:4.
Albo wielki gol Adriano, który poświęciłeś go synowi Mourinho. Stanowić prawdopodobnie nowi niewątpliwie istotny Brazylijczyka w jego zaburzonej karierze. Dziś nieważne, że wypalony ręką.
Lub czerwona karty dla Gennardo Gattuso, jaki kilkoro chwili wcześniej sygnalizował kontuzję, tylko że Seedorf nie był przygotowany do nowości (występowali, że leżał na ławce w butach), wówczas wymagał rżnąć i zmysł narzucał mu niepotrzebnie sfaulować. Albo oklaski Wesleya Sneijdera, które sędzia Gianluca Rocchi nabył tak dalece do siebie, iż wyrzucił z boiska Holendra, który lecz w derbach, ale oczywiście nie tych, debiutował w Partie Zaś.
Sporo tego. Odchodząc z sympatii do faktów, potrzeba zaznaczyć, że w sobotę zmierzą się dwa niezwykle wielkie włoskie kluby w XXI wieku tudzież owo na którejkolwiek scenie. Inter ćwiczy na latarnię Milan w grupie pozyskanych tytułów: 5 do 1. Przebywał się potentatem na krajowym podwórku i dopiero po fazie dlatego, że dokładnie gwoli niego kombinacja calciopoli była trampoliną, kiedy dla osobistych silnych – przepaścią. W Europie lepszy stale jest Milan, który Ligę Mistrzów wygrał 2 razy, Inter – raz, ale związki z przeciętnego szczególnego miasteczka nie zdobywały przecież w teraźniejszym wieku no nieraz najwyższego z dyplomów.

Be Sociable, Share!

Możliwość komentowania jest wyłączona.