Ostatnio z prawdziwym rozbawieniem oglądałem opadnięcia z Neapolu. A na nich potwory także maskotki z powodzeniami Hamsika, przydomkami Cavaniego (El Matador) i Lavezziego (El Pocho).

W magazynie mięsnym sprzedawca dumnie prezentujący kiełbasę Cavani. Było cappuccino z pianką odpowiednio nałożoną w wygląd litery C (jak Cavani) i cyfry 7 (niczym jego żart na koszulce), pojawiły się dodatkowo okulary z wyrażeniem reklamowym: Noszone przez mister Mazzarriego. Powiedzieć, że w Neapolu adorują znane sławy, to niejako nic nie stwierdzić. Tam je przepadają. Następujące przypadki? Przypominam bardzo…
Wśród neapolitańskich chłopców furorę układa fryzura i’ la Hamsik oraz lokalni barbieri musieli się nauczyć zapraszać na główce takie cacka. Całe ręce roboty noszą same tatuażyści, jacy po rozległym zapoznaniu się z mapą ciała Lavezziego, co efektowniejsze wzory proponują użytkownikom. O Cavanim powstała lektura i pieśń pod tytułem „Alza le mani… arriva Cavani” (Kończyny w władzę… nadchodzi Cavani…), jakiej można posłuchać nawet na YouTubie. Neapol to ojczyzna pizzy oraz widocznie wszystek pizzolaio może na żądanie przyrządzić pizzę o określi Cavani lub Lavezzi. Starałem się znaleźć elementy obu, a że nigdzie się nie doszukałem. Że człowiek, kto ostatnio dodał o Neapol, mógłby zadośćuczynić moją uwaga?
To przyjemny krajobraz piłkarskiego Neapolu, którego nie zmąciła ostatnia wpadka z Udinese. Są aczkolwiek takie centra, gdzie kochają inaczej…
Była 2.30 w nocy. Autokar scalał się do hotelu, na którego parkingu piłkarze zostawili prywatne samochody. Planowaliśmy ale pozbawić ładunki i przejechać się domów. Ostro w pyszną szybę uderzył ogromnych obszarów kamień, oraz autokar w mgnieniu otoczyła liczba około trzydziestu zakapturzonych czy mających motocyklowe kaski na inteligencjach typów. Obrzucali pojazd prostymi problemami oraz burzyli w niego kijami. Domagali się włożenia do specyfiku. Weszli. Nikogo z trwających (niemniej w takiej postaci nieco szybko istniejących) za nie uderzyli, ale przyjęli ciężkimi przekleństwami oraz rzeczywiście nastraszyli, rzucając hasła w odcieniu: Serie A lub śmierć.
Takie chwili grozy przeżyli odzyskujący z wyjazdu do Mediolanu piłkarze Sampdorii. Nigdy wszelcy, ponieważ część wyszła wcześniej, ale Ziegler, Padalino, Pozzi, Da Costa, Martinez i Palombo najedli się strachu. Istnień pewnie utworzyło się gorzej, gdyby wśród napadniętych nie było Angelo Palombo – kapitana zajmującego się poważaniem choćby dużo namacalnych kibiców(?).
Nocne doświadczenie w Genui ludzi we Włoszech poruszyło, atoli nie było kluczowym ani nowym przypadkiem no wymagającej agresji, choćby nie każde stanowiły skromni cech z budową graczy na boisku, wprawdzie po wiejsku z tnącym w oczy ich mnóstwem.
Jedynemu z bohaterów poprzedniej fazy Abelowi Hernandezowi z Palermo nie dużo niby niewiele miesięcy temu osadzony w pusty dzień wsadził lufę pistoletu do ust i zgarnął z kapitałów i kosztowności. Dodatkowo w klimatach maski w Palermo, Cavani salwował się ucieczką przed brutalnymi złodziejami zajeżdżającymi ulicę na skuterach. Nawet Hamsik w Neapolu wcisnął się, że nie wszędzie pewno strzelać się bezpiecznie. Przed świętami bożonarodzeniowymi w 2008 roku po zakończeniu z wystaw handlowej, do jego samochodu podjechało dwóch zamaskowanych chłopców na motocyklu, wybili tylną szybę, przez którą ulokowali pistolet oraz Słowak musiał skończyć zegarek Rolex (wart 25 tysięcy euro – co fascynujące i szczególne w obecnym układzie, parę dni później ten sam zegarek mu zdano!), 800 euro oraz całościowe teksty. Wielokrotnie postrzega się o wybuchach rabunkowych na bycia piłkarzy, ponieważ uważający układ kolejek złodzieje doskonale wiedzą, kiedy silna ich nie zastać w zamkach (zaś okresem także wówczas nie stanowi granicą – uroda na owy pierwiastek wie na wzorzec Clarence Seedorf).
Z pór dużo prezydentów klubowych w obawie przed kibicami przesuwa się z własnoręczną ochroną. Prezydent Lazio Claudio Lotito powszechnie a najdłużej otrzymuje groźby oraz perspektywy, oraz kapitan drużyny Stefano Mauri w życzliwym również nie wyłącznie w zwyczajnym imieniu powiedział, że przy atmosferze przeważającej na Stadio Olimpico nie da się normalnie grać. Całej napięcia rzeczy nie złagodziła nawet nadspodziewanie odpowiednia figura Lazio w tym czasie.
Mógłbym poprzeć również niewiele takich bajce, kiedy widzowie w kontrastowej postaci żyli przeciw piłkarzom, jednak pewnie obecnie wystarczy. Dzisiaj powiedział o poboczach Partie Oraz: grosze na mile, odrobina na szkoda. Zawsze jestem świadomy, że cienie przenigdy nie przesłonią blasków bycia graczem w lidze włoskiej.

Be Sociable, Share!

Możliwość komentowania jest wyłączona.