Dlaczego u fryzjera tracimy więcej włosów niż chcemy?

Faktem tego wpisu będą traktowania dotyczące pytania wpisanego w urzędzie.
Często czytam (chociażby na blogach) bądź słyszę (od swoich), iż wielu fryzjerów ścina więcej włosów niż chciał klient. Dajmy na ostatnie – ktoś prosił o obcięcie końcówek, a fryzjer ściął mu 5 cm, albo chciał skrócić włosy o 10 cm, a on obciął 20. Dziwiłam się nad tym dlaczego tak się dzieje? Co fryzjer liczy spośród ostatniego, iż zetnie więcej włosów?
Przyszło mi do głowy kilka pomysłów:
– może obcięcie „ociupiny” przekracza jego wiedze (wiadomo, że fryzjerzy są różni, jedni bardziej przygotowani w prostym fachu, drudzy mniej, są profesjonaliści, którzy czynią z upodobania dodatkowo są fryzjerzy z fakcie, sami są lepsi w strzeżeniu, drudzy w farbowaniu. Może wtedy zdarzyć się tak, że bardzo włosów zetnie bez problemu, a przy mniejszej liczby – będzie się gubił, miotał).
– może ścięcie „ociupiny” wydaje mu się bezsensowne (ktoś przyszedł żeby obciąć 1 cm? ee; jednak z badania wiem, iż ten 1 cm może znacznie zmienić, potrafi doprowadzić, iż fryzura będzie się lepiej układała – o tym na pewno wiedzą ‚dobrzy fryzjerzy’).
– może boi się, iż ścinając „ociupinę”, klient nawet nie zauważy różnicy a na przykład nie będzie wybierał zapłacić (mogą się zdarzać oraz takie formy, macie jak kiedyś pisałam o klientce, która nie chciała zapłacić za wykonaną usługę?).
– może występuje więc z jego wycieczki (po co człowiek ma mieć dobre, długie włosy?)
– może mężczyzna oraz fryzjer inaczej rozumieją pojęcie „końcówek” (klient powinien jasno określić, a nawet pokazać o ile chce skrócić włosy, ponieważ okresami jego niespełnienie potrafi istnieć wykonane niedomówieniami, niejasnymi sytuacjami).
– jest nadal jedna ważna opcja – może włosy są suche, tanie i by wyglądały tak, zdrowo, trzeba obciąć ich moc niż wymagał klient. (Choć w takich wypadkach – fryzjer powinien poinformować klienta, przedstawić mu ile należałoby obciąć, no i zapytać go lub się zgadza). Daje mi się, że ostatnie istnieje najzwyklejsza przyczyna.
Szczerze świadcząc nie mam takiej formie, by ktoś ściął mi więcej włosów niż chciałam. A od jednego czasu przedstawiam „własną fryzjerkę”, która jak stoi taka problem, to zetnie nawet pół centymetra 😉
A Wam często się to daje? Ciekawi mnie jak ukrywacie swoje niezadowolenie? I może nic tegoż nie robicie?

Be Sociable, Share!

Możliwość komentowania jest wyłączona.