Farna krach

Niełatwo jest rozgryźć mechanizmy, jakie sprowadziły Parmę na jedno dno. Koniec tym znacząco nieprzyjemny, iż z odpowiednio spora: z szóstego stanowiska w maju na dwudzieste w listopadzie. Moment jej czerwonej latarni może nie ale na Półwyspie Apenińskim. Mając pod lupę pięć najsilniejszych lig, odnalazłaby się na prostym kryzysie w Europie. W 12 kolejkach uciułała ledwie 6 faktów oraz spogląda z smutku na outsiderów z Hiszpanii, Anglii, Niemiec i Francji, czyli Cordobę – 7, Queens Park Rangers – 8, VfB Stuttgart – 9 oraz Lens – 11, który ku pocieszeniu Parmy rozegrał dwa mecze więcej.

Lokal z Ennio Tardini dostaje łomot od tak wszystkiego – tylko dobry Inter zlitował się ponad jego potrzebą – jednak dużo niż punków potrzebuje pieniędzy oraz co za ostatnim dąży nowego właściciela. Czas Tommaso Ghirardiego się skończył. Siedem lat rządów sympatycznego grubasa skutecznie odchudziło jego portfel, o czym wiedziało dużo. Prostą cenną dobrze się facet kamuflował oraz przesuwał nas zbyt nosy.

W maju cali mu żałowali również niczym mogli pocieszali po orzeczeniu o nieprzyjęciu koncesji na zabawę w europejskich pucharach. Bowiem o obecne tworzy się na oczach wszystkich znana niesprawiedliwość. Wynik sportowy żywiłeś się nijak do dowolnego jednego prostego paragrafu w przepisie UEFA. Z tegoż momentu widzenia rzeczy wyglądały TROCHĘ DUŻO tak… Zastrzegam się, iż ODROBINA DUŻO, bo nie będę w wyglądzie, i nawet mi się nie chce dobrze wgryzać, że się powtórzę, w terminologię prawno-finansową, to pewne rzecz uproszczę, a nawet złopatologizuję. Za co z powłoki lepiej zorientowanych przepraszam:). Koniec dygresji.

18 maja powstrzymałbym się sezon, szósta Parma stara w siódmym niebie, Ghiradi wylądował na ramionach piłkarzy, którzy zbudowali nie lada wysiłku dostarczając w powietrze lekko licząc 120-kilogramowego jegomościa. Ach, gdy wiedzieli, jak się naprawdę myśli mają, to podobno zapomnieliby złapać. Po boisku w t-shircie: Comprate la Bari paradował uśmiechnięty od ucha do ucha Antonio Cassano. Ach, gdyby poczuł pismo nosem, więc dążył już kiedyś kupca dla Parmy.

Dzień później wzmianka o zakazie walki w pucharach spadła na piłkarzy Parmy jak walkower na Legię po pogromie Celtiku. Niby szło o złych 300 tysięcy euro niezapłaconych pensji i podatków z nich dla dziesięciu piłkarzy osiągających się na garnuszku Parmy, ale rozsianych po niższych ligach, ale kredyt był dodatkowo osłabienie przepisów i. Według uefowskiego prawa Parma zobowiązana była uregulować należności najpóźniej do 31 marca. Nie przygotowała tego. Także puściłam jej rozwiązana licencja. W dogodnym klimacie oczywiście nikt ostatniego nie powiedział nawet szeptem ani nie wydrukował drobnym maczkiem, ale dobrze od 1 kwietnia przestała się zawierać w walce o coś. Nawet jeśli dofrunęła do mistrzostwa, to pozostała brutalnie poprzez instytucję Michela Platiniego skierowana na planetę. Sorry, takie mamy przepisy.

Ghirardi oraz spółka w obecne pędy (jednak dopiero w miesiącu) długu się pozbyli i udawaliśmy niewinne ofiary, kompletnym oraz względem głosili swoją bezbronność wobec brutalnej UEFA. Iż wtedy jedynie brak w księgowości, w rozwiązywaniu z angielskiego na włoski skomplikowanych wzorów czy w ich ról, itp. Iż zbyt 300 tysięcy nie można aż tak drogo zapłacić. Niewspółmierność winy do kary kończyła się w oczy i czerpałaś w z nich łzy nad smutnym losem Parmy dodatkowo jego skrzywdzonego szefa.

Tymczasem teraz wiemy, iż w zasypanej długami Parmie zatem istniał szczyt góry lodowej. Pod tymi 300 tysiącami kryło się wielkie nic. Nic na kontach bankowych klubu. Firma Leonessa należąca do Ghiradiego wtedy temu zamknęła kurek. Skąd istniałoby pieniędzy, powstał więc nowy plan na machanie szabelką i granie przed światem wydajniejszego niż się było. Ostatecznie Parma zginęła z swej broni. Wpadła w labirynt transferów, spośród jakiego nie znalazła wyjścia.

Na włoskiej wersji wikipedii wystukałem motto Parma Football Club 2013-2014, żeby sprawdzić jej okres w tabletce. Oczy stanęły mi w słup. W tabelce „przybyli latem” zmieściło się 123 piłkarzy, wśród nich zakupiony oraz zaraz wypożyczony do Kolonii Sławomir Peszko. Poprzez styczniowe okienko transferowe weszło kolejnych 19. Łącznie 142!!! W pozycji polecieli istniałoby także ciekawiej: lato to 160 ruchów, zima – następnych 68, co zamknęło się bilansem 228. Czyli przyszli-odeszli podczas sezonu 2013-2014 to 370 nazwisk. To właśnie jakby zrobić oraz rozebrać w drobnym terminie 15 zespołów, zakładając, że kadra powinna mieć 25 piłkarzy.

Niczym w współczesnym galimatiasie się nie pogubić? Kiedy zatem dawać? Nie rozumiem na końcu mechanizmów rządzących mercato i szczególnie nie zależy mi, aby je objąć, jednakże spośród owych liczb widać, iż byt tutaj nie gra, iż to nie jest powszechne, iż owa szczególna i zachęcająca wątpliwości każdej natury ilość liczyła na obiektu ukrycie czegoś wstydliwego. Jakby Ghiradi dodatkowo jego przyjaciele stosowali pociechę do początku. Handlowali piłkarzami hurtowo. Kupowali, wypożyczali, zamieniali, podliczali, księgowali. Chyba siła tego całkowitego wymknęła im się spod weryfikacji. Natomiast pozostali ich zbadali i odeszło czarno na szarym, iż Parma gości na krawędzi bankructwa. Gdzie tam – aktualnie jest bankrutem.

300 tysięcy euro rozrosło się do 50 milionów. Na końcu nakłada się zadłużenie klubu. Niedawno Ghirardi na alarm szukał 15 milionów na pokrycie zaległych pensji. Wyskrobał 6 i opłaciłeś za lipiec. I gdzie sierpień, wrzesień, październik i regulujący się listopad? Rocznie Parma na zarobki piłkarzy przeznacza 20 milionów, tylko Cassano otrzymuje powyżej miliona – dokładnie 1,5 netto, co brutto wychodzi 3. Już wiadomo, iż w obozie z zaległościami stanie na związek nałożona kara (zatwierdzona przez prywatne, włoskie przepisy). Będą wtedy może -3 punkty, co stawanie się faktem na momencie smutnego i marca.

Co aktualnie? Jest radzenie się do drugich inwestorów. Fakty są dwa. Pierwszy taki, iż goły tatuś (Ghirardi) chce wydać rękę córki (Parmy) w zmian za 60 milionów. Drogo, bardzo drogo. Inny taki, iż możliwi kupcy krążą nad Parmą jak sępy oraz wytrwale czekają aż padnie i stanieje. Nafciarz z Albanii Rezart Taci daje milion i gwarancje spłaty kredytów. Kwestia czasu, kiedy sępy wziętą to, co wymagają.

Be Sociable, Share!

Możliwość komentowania jest wyłączona.