Góry Stołowe – nietypowe formy skalne

ciekawostki

Park Narodowy Gór Stołowych jest bardzo atrakcyjnym miejscem dla osób lubiących spędzać czas na łonie natury oraz preferujących aktywny wypoczynek. Jest tam wiele szlaków, nadających się do przejścia całą rodziną. Nie tylko zwolennicy wycieczek pieszych, ale także jazdy na rowerze oraz nart biegowych na pewno nie będą się tam nudzić (ci ostatni oczywiście zimą). Niezwykłość form skalnych, które można podziwiać w tamtejszym parku narodowym, docenili nawet zagraniczni filmowcy – kręcono w nim zdjęcia do „Opowieści z Narnii”. Będąc w tamtych okolicach, trzeba zobaczyć Skalne Grzyby, Błędne Skały oraz Szczeliniec Wielki. Ten ostatni jest najwyższym szczytem Gór Stołowych – ma 919 m. n.p.m. Noclegu proponuję poszukać w Karłowie – niewielkiej wsi, w której znajduje się wiele pensjonatów, będącej świetną bazą wypadową do praktycznie wszystkich atrakcji parku.
Wycieczkę na Szczeliniec Wielki najlepiej zacząć właśnie w Karłowie. Idąc od parkingu, najpierw żółtym, a potem czerwonym szlakiem, po około 0,5 h dochodzi się do schroniska, w którym można chwilę odpocząć i coś zjeść. Jest tam także punkt widokowy. Żeby wejść na sam Szczeliniec Wielki trzeba zapłacić. Są dni, w których kolejka do kasy jest bardzo długa i należy uzbroić się w cierpliwość. Bilet kosztuje 7 złotych. Uważam, że warto tyle zapłacić, żeby móc zobaczyć bardzo ciekawe formy skalne, przypominające zwierzęta, np. wielbłąda czy kwokę. Najwyższa jest skała „Fotel Pradziada”, na którą wchodzi się po metalowych schodkach. Przechodzi się także przez głębokie wąwozy i korytarze, na przykład „Piekiełko”. W niektórych miejscach jest naprawdę bardzo wąsko. I chłodno. Radzę zabrać ze sobą coś do przybrania.
Szczeliniec Wielki jest otwarty dla zwiedzających od 1 maja do 31 października, podobnie jak Błędne Skały. Cena biletu do obydwu tych miejsc jest taka sama. Błędne Skały (853 m. n.p.m.) to labirynt szczelin i zaułków oddzielających bloki skalne. W niektórych miejscach bardzo trudno przecisnąć się między nimi, dlatego lepiej nie zabierać ze sobą dużych plecaków czy toreb. Wycieczkę, tak jak w przypadku Szczelińca, najlepiej rozpocząć w Karłowie. Idąc niebieskim, a potem czerwonym szlakiem po niecałych 2 h powinno się dojść do kasy. Zwiedzanie Błędnych Skał zajmuje około godziny. Wrócić można tą samą drogą, albo, dla urozmaicenia, zejść do Karłowia zielonym, a potem niebieskim szlakiem (1,5 h). Trzecią wycieczką, jaką chciałabym zaproponować, jest spacer do Skalnych Grzybów, które ciągną się na długości 2 km, między Batorowem a Radkowskimi Skałami. Niektóre z tych kamieni rzeczywiście przypominają ogromne grzyby.
Punktem wyjścia ponownie jest Karłów, z którego do tych form skalnych prowadzi żółty, a potem czerwony szlak. Wędrówka jest bardzo przyjemna, gdyż prawie cały czas idzie się przez las i po płaskim terenie.
Po obejściu Skalnych Grzybów radzę pójść niebieskim szlakiem do Skał Puchacza (jest to urwisko skalne, powstałe po dawnym kamieniołomie, na którym znajduje się punkt widokowy), a następnie zielonym wrócić do Karłowa. Cała trasa powinna zająć około 5 h, bez czasu przeznaczonego na odpoczynek czy zrobienie zdjęć. Będąc w Górach Stołowych, warto udać się także do miejsc, znajdujących się poza obrębem parku narodowego, na przykład do Czermnej (część Kudowy Zdrój), gdzie znajduje się słynna Kaplica Czaszek czy do Wambierzyc, w których można zobaczyć Bazylikę Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny. Do świątyni tej możliwe jest dojście czerwonym szlakiem z Karłowa (przez Skalne Grzyby).

Be Sociable, Share!

Możliwość komentowania jest wyłączona.