Okres wielkiego świętowania czyli karnawał

Człowiek zajmuje się od zarania dziejów. Dionizje oraz Bachanalia sięgają czasów przed Chrystusem.
Tak jak życia, wody oraz ubrania, ludzkość potrzebuje do utrzymania zabawy. Przyjemność sprawiały człowiekowi – oczywiście jak wspólna praca, polowanie – korowody, gromadne przemarsze ze śpiewem, tańcem oraz śmiechem. Wzmacniano przeżycia, upijając się alkoholem oraz odurzając ziołami też innymi środkami. Wszechobecny był też w też dni erotyzm. W każdej tradycji oraz sztuce, przy traktowaniu jej, pojawiają się reklamy na fakt zajmowania się podczas świąt cyklicznych (często związanych z porami roku), jak więcej w dowolnym czasie. Nieraz właśnie śpiew i taniec pomagały doświadczyć w chwilach, kiedy nic drugiego nie dawało człowiekowi nadziei. Ciało człowieka podczas używania było ogromnie istotne. Na ten pora ozdabiano je malunkami, przywdziewano w odświętne szaty oraz ozdoby. U innych z zmian ciało było pozbawione prawie całkiem szat, a udekorowane tylko ozdobami i farbami. Piękno u jednych znaczyło obfite kształty, oraz u innych szczupłe jak źdźbło. Zawsze upiększenia nadawały człowiekowi odświętny styl oraz powab. Karnawał, obecne moment tańca oraz śpiewu. Obecnie najsłynniejszy ma stanowisko w Rio de Janeiro. Barwny, z licznym rozmachem, przyciąga oczy całego świata. Przygotowania do popisów samby trwają tam cały rok.

Karnawał uznaje się z kultów płodności także z kultów agrarnych. Jest ściśle połączony z tańcami, na wsiach dookoła ogniska. Nazwa pochodzi od łacińsko-włoskiego „carnavale„, oraz znaczy w dokładnym tłumaczeniu, rozstania z mięsem, w Polsce „mięsopust„, określa tylko ostatnie dni karnawału. „Karnawał” nawiązuje też do łacińskiego „carrus navalis„, właśnie w dawnym Rzymie nazywano łódź na środowiskach – udekorowany kwiatami rydwan boga Dionizosa. Podczas hucznych obchodów powitania wiosny, przemierzał on ulice Rzymu wraz z dużym orszakiem. Karnawał to najdłuższy okres świętowania w ciągu całego roku. Tradycja chrześcijańska nakazuje obchodzić go między świętem Trzech Króli, a Środą Popielcową. Szczyt i nasilenie zabaw przypada na jego jedyne dni tj. od tłustego czwartku do pełnego wtorku.

W średniowieczu, z hucznych zabaw karnawałowych słynęła Wenecja, w XVIII w. Rzym, potem także Hiszpania, Portugalia, Francja, Niemcy, Czechy, Ruś i Bałkany. Ten system szybko dotarł do Nasz. Tu zabawy karnawałowe miały nasz charakter, z naszą tradycją oraz obyczajem w tle. Okres współczesny był wysoki, hałaśliwy, jasny i szumny. Obfitował w różne uciechy: polowania, kuligi, poczęstunki, tańce oraz zabawy. W centrach, specjalnie na domach pańskich a w bogatych rezydencjach, karnawał cechowały wystawne kolacje oraz bale. Stara wówczas niezwykła okazja dla panien gotowych do zamążpójścia, żeby się zaprezentować. Tańczyły one pod okiem matek, ciotek, babek, zawierały znajomości, przebierały w konkurentach. Skromniej świętowało mieszczaństwo, kupcy i rzemieślnicy. Jednak tańce oraz możliwość przewyższały karnawał bogaczy. Drugi w własnym charakterze był karnawał chłopski. Wesoły i różny, radość kipiała tu z dowolnej strony. Na prowincji w zapusty ciężko było mało wszystko, nic więcej niż w prosty czas. Jak wszędzie no a tutaj najhuczniej obchodzono to dni karnawału. W Szeroki Czwartek i wtorek przed Popielcem nie mogło nigdzie zabraknąć smażonych na tłuszczu słodkich racuchów, blinów oraz pączków oraz chrustów. Tłusty Czwartek był dopiero wstępem do szaleństw ostatnich trzech dni przed Popielcem, kiedy toż we jakichkolwiek budynkach istniałoby dużo mężczyzn oraz dobrze tłustego, pożywnego jedzenia, by wszystek mógł najeść się do syta przed nadchodzącym Wielkim Postem. W karczmach tańczono do upadłego, aż wióry leciały z podłogi. Skoczne obertasy, szfajery, mazury, krakowiaki, szuraki i zagraniczne tańce nie miały tyłu. Podejmowano się do białego rana.

W PRL-u popularne były duże bale elit politycznych, pokazywane szeroko w telewizji, prezentowane w gazecie, omawiane w radio. Wydarzenie więc pamiętało charakter propagandowy. Informowało o bogactwie, dostatku i sukcesie w terenu. Cieszył się te świat niższego szczebla. Urzędy pracy, prawie wszystkie, organizowały karnawałowe zabawy pracownicze. Pączki, golonki, szampan również zagraniczne atrakcji istniały w niewielkiej cenie biletu. Choćby na pół naga piękność pojawiała się na parkiecie po północy. Panowie mogli spośród nią zatańczyć. Po zabawie, autobus odwoził uczestników do domów. Interesowaliśmy się wszyscy, mało kto zastanawiał się, albo go być na fryzjera, pracę a różne potrzeby spośród ostatnim związane. Widocznie było trwać każdego. Nie trzeba było kalkulować, czy starczy potem na część czy opłacimy czynsz? Dla dzieci te bez trudności przyznawało się opiekę. Babcie były kandydaty do ochron, młode emerytki miały siłę i okres aby pomóc. Taż byłam z mężem na kilku takich imprezach. Na wspomnienie łezka w oku się kręci. Może oczekuje więc na chwalenie PRL-u, a tak pamiętam tenże okres oraz tak go mówię, bez dodatkowego upiększania. Po prostu tak było.

Dzisiaj też Polacy są się w karnawale. Jednak mało ludzi idzie na właściwe bale. Młodzi wybierają kameralne nastąpienia w pubach, imprezy składkowe u człowieka w zakładzie albo wyjazd do zimowych kurortów i przyjemność z naszymi atrakcjami. Media pamiętają o Balu Sportowca, czy balach charytatywnych, ale pamiętam, iż takiej ich wielkości, kiedy w czasach minionych obecnie nie ma.

Karnawał wpada w ośrodku zimy. Gdy u nas szaro i zimno, w Brazylii upał. Ludzie są się oraz tań­czą na uli­cach. Wraz z rozpoczęciem karnawału klucze do miasta są dawane w dłonie Rey Momo (Króla Momo). Tu karnawał oznacza świętowanie przez cztery dni. Podejmuje się w niedzielę, i kończy w Tłusty Czwartek. W pokazach bierze udział ponad 200 najlepszych metod samby z wszelkiego świata. Tradycja hucznych obchodów karnawału w Rio de Janeiro sięga 1823 roku. Do centrum co rok przybywają tysiące gości z wszelkiego świata. Chcą działać w niniejszym niecodziennym widowisku zbudowanym z wielkim rozmachem, komfortem oraz barwnością. Uroda tancerek, skąpe stroje, zmysłowe ruchy powodują zawrót głowy u obserwatorów tego szaleństwa i że trwają w ich pamięci poprzez długie lata.

A czy Wy patrząc przez okno nie mielibyście ochoty znaleźć się w mieście tego brazylijskiego szaleństwa?

Be Sociable, Share!

Możliwość komentowania jest wyłączona.