Tańcz głupia tańcz

Jakiś etap temu przyjaciółka zabrała mnie na urodzinową imprezę, z jakiej zresztą w nowej chwili chciałam się wykręcić: byłam zmęczona, wiedziałam, że większości turystów nie będę potrafiła i pozwoliła, że lepiej spędzić wieczór we własnym łóżku, niż stresować się w kącie jakiegoś klubu. I wiecie co? Przetańczyłam całą noc, wyszłam dopiero nad ranem, kiedy muzyka przestała grać. Jedna nie wiem, kiedy od nieśmiałych podrygów przeszłam do ekstatycznych tańców, totalnie przedstawiając się ponieść. Przyjaciółka już wtedy istniała w zakładu, jak ja jeszcze szalałam na parkiecie. Tańczyłam w kółkach a sama, i trzeba wiedzieć, że kobieta, która tańczy taż jest znaczący status – trochę wariatki, trochę desperatki, trochę dziwadła. A gdyby jeszcze widać, iż tańczenie powoduje ci niezwykłą przyjemność, że cię niesie, iż nie boisz się obciachu, stajesz się nawet kilkoro podejrzana. Taniec wyzwala – natomiast wtedy niepokoi całych tych, którzy przybyli w parach (większość) a właśnie drobiąc w pobliżu, zastanawiają się, czy terminem nie uwodzisz ich mężów, albo żon. Czułam ten dystans i nigdy się zanim nie przejmowałam. Wybierała się po prostu wytańczyć za całe czasy – i oczywiście i się stało.

Ponieważ w klubu z nieszczęsnym Dniem Kobiet, który tak minął, myślę sobie, że pośród praw, o które walczymy, powinno się znaleźć podstawa do jednego tańca, w którym żaden facet nas nie prowadzi; do fizycznej ekspresji, psychicznego oczyszczenia, pełnego otwarcia, ekscytacji oraz zabawy. Bierzcie model z Ewy Dałkowskiej, która tańczy do piosenki „Śmierć w bikini” w „Body/Ciało” Małgorzaty Szumowskiej. W tej części stanowi ostatnie, do czego wszystkie tak daleko chcemy – brak wstydu, przyjemność, akceptacja naszego ciała, które nie jest obecnie młode. Oraz dlatego Dałkowska jest tu taka dobra. Bierzcie model z tytułowej bohaterki chilijskiej „Glorii” (w własnych kinach od 13 marca), jaka jest, jak wańka-wstańka, a do pionu zwiększa ją zbyt wszystkim razem muzyka. Rozwiedziona matka dwójki dorosłych dzieci przechodzi na taneczne wieczorki dla singli, uporczywie myśląc w grupę losu, powstrzymanie czasu, spotkanie faceta, z którym będzie używać na parkiecie, uprawiać sex oraz porządkować życie. Oraz chociaż wszystko wskazuje na to, że toż się nie może udać, Gloria nie przyjmuje się z porażką, ze stanem matrony siedzącej pokornie pod ścianą, gdy inni się bawią. W pewnej ze części, gdy zrywa się, że teraz nie spodziewa się niczego z życia, widzimy, jak powoli łapie rytm, jak znów przyjmuje się wciągnąć muzyce, jak niepewnie wyjeżdża na dancefloor natomiast w rozbawionym tłumie wykonuje pierwsze, nieśmiałe ruchy. Że już jednak będzie jedna, ale nikt nie zabroni jej tańczyć.

Be Sociable, Share!

Możliwość komentowania jest wyłączona.