MAJÓWKA DLA UMYSŁU

Zanim plan majówkowego wyjazdu ostatecznie przeminął z kaszlem, spędziłam pół dnia na jeździe po węgiersko-słoweńskim pograniczu, z upływem czasu zakładając się coraz śmielej natomiast toż pod Triest, a zatem w przestrzenie Zadaru, zaś toż w słoweńskie… Więcej →