Ucieczka za pracą

Mój syn szukał jesienią pracy. Nie było obecne oczywiste, jednakże w któryś lipcowy piątek mówi z triumfem- znalazłem! Na razie na czarno, ale za 10 zł za godzinę, gdzieś przy torach. Ok., myślę, niech idzie i… Więcej →